Hubertus 2019

To było naprawdę wyjątkowe Święto Św. Huberta…    

Nie popadniemy chyba w przesadę jeśli przyznamy,  że był to najlepszy Hubertus od paru dobrych lat. Przede wszystkim bardzo licznie przybyli myśliwi naszego koła wraz ze swoimi gośćmi, jednak prowadzący polowanie rozplanowali linie myśliwych na tyle dobrze technicznie, że rozprowadzanie na stanowiska i przejścia nagonki tzn. ogólnie pędzenia odbyły się bardzo sprawnie.

Ostatecznie nie byliśmy w stanie zliczyć ile w sumie widziano dzików, ale watah było wiele, a las naprawdę huczał od strzałów. Naganiacze byli na pewno zmęczeni (niektórzy stwierdzili, że w życiu się tyle nie nachodzili:), ale ich praca dawała efekty, psy pracowały świetnie, myśliwi strzelali celnie, knieja dopisała…
Wszystko złożyło się na okazały pokot 18 dzików i 2 jelenie.

Druga część polowania przeprowadzona została równie podniośle, z zachowaniem tradycyjnych ceremoniałów. Sygnałami oddaliśmy hołd zwierzynie, odznaczyliśmy króla polowania kol. Marcina, a następnie miało miejsce uroczyste, zgodne z tradycją, ślubowanie myśliwskie kiedy na lewym kolanie i ręką opiekuna na ramieniu nasz nowy członek kola kol. Wiesław  wypowiedział słowa ślubowania. Dokonano tez zwyczaju pasowania myśliwskiego kol. Joanny tj. zgodnie z tradycją znaczenia czoła myśliwego lub diany farbą zwierzyny, po strzeleniu pierwszej sztuki zwierzyny grubej.  Wśród krótkich przemówień również tradycyjnie już dodał parę słów wójt gminy Kamieniec Ząbkowicki pan Marcin Czerniec. A po sygnale na poczęstunek wszyscy głodni myśliwi zasiedliśmy do stołów na gulasz z dziczyzny oraz pieczonego dzika w kapuście z kaszą. Świetna atmosfera, żartom, zdjęciom i opowiadaniom nie było końca i tak do nocy las rozbrzmiewał wesołym świętowaniem…:)

                                                                            

 

Były to naprawdę podniosłe chwile, czuć było jak żywa i piekna jest nasza kultura łowiecka, gdy zachowujemy jej zwyczaje, które sięgają historycznie wielu lat wstecz. Daje nam to poczucie pewnej łączności pokoleniowej z łowiectwem z dawnych czasów,  o którym czytamy w czasopismach i książkach, z którego możemy być dumni.

Dziękujemy organizatorom polowania za włożony ogromny wkład pracy i czasu. A wszystkim uczestnikom za świetną współpracę i wspólne budowanie tej hubertusowej atmosfery:)

Darz Bór!

                            

                      

(więcej zdjęć w galerii – polowania lub na forum po zalogowaniu)

 

Recent Posts

Start typing and press Enter to search